English version

Jan Moszumański

Pracuje z filmem, rzeźbą i dźwiękiem. Studiował sztuki piękne na akademiach w Krakowie, Oslo i Malmö. Interesuje się emocjonalnym krajobrazem systemów ideologicznych oddziałujących na jego życie oraz relatywnością wartości pracy materialnej i niematerialnej. Zajmuje się takimi kwestiami jak ekonomia wzniosłości i jej wyraz w pomnikach, bądź wynalezienie utowarowionego doświadczenia strachu w literaturze grozy, dokonane niemal równocześnie z nadejściem Rewolucji Przemysłowej, czyli pokrewieństwem między mgłą a smogiem. W multisensorycznym Sturm-und-Drunk-new-not-so-romantic-black-noise-show Death Wind rzuca wyzwanie romantycznemu ujęciu relacji między człowiekiem a naturą. Okazjonalnie przyjmuje alias Jan Moss.

Na piątkowe otwarcie Lava Festival II w Krakow Art House Jan Moss przygotował muzyczny performans, w którym z okazji 50 rocznicy protestów studenckich w maju '68 roku rozbiera wolnościowe korzenie lucyferycznej praktyki nieposłuszeństwa. Nasi sekularni przodkowie skompromitowali swoje przesycone empatią ideały, ześlizgując się w konsumpcyjny indywidualizm. Równouprawnienie przyjęto jako środek zastępczy dla samostanowienia, miejsce solidarnościowych haseł zajęła wulgarna rywalizacja na polach symbolicznym i ekonomicznym, a zamiast uwolnienia ciała nastąpiła komercjalizacja seksualności, poddająca ciała wszelkich płci reżimowi jeszcze cięższemu niż dotychczas, bo ustanawianemu przez nas samych. Wyzwolenie z zewnętrznej, społecznej opresji nie zdaje się na wiele bez uprzedniego zrozumienia potrzeb własnej wolności. Dlatego Moss sprawi, że cofniemy się do diabelskiej obietnicy pełnej realizacji własnego potencjału, próbując odkryć gdzie przebiega linia między błogosławieństwem a klątwą.